3 Dlaczego do ogólnopolskich TV jako "eksperci" ciągle zapraszani są agenci komunistycznych służb oraz członkowie KC PZPR? - Nwonews.pl
Witaj w serwisie nwo!

Serwis nwo powstał z myślą o ludziach poszukujących prawdy o otaczającym nas świecie.

Jeśli podobnie jak my masz już dość ciągłych kłamstw, interesujesz się poruszaną w naszym portalu tematyką, posiadasz informacje którymi chciałbyś się podzielić lub piszesz artykuły tematyczne - zarejestruj się! Rejestracja zajmie ci tylko chwilę dając dostęp do wielu dodatkowych możliwości.

Logowanie
Nie pamiętasz hasła?
Zarejestruj się!

Newsy z sieci

Dlaczego do ogólnopolskich TV jako "eksperci" ciągle zapraszani są agenci komunistycznych służb oraz członkowie KC PZPR?

Jeżeli po 26 latach od rzekomego upadku komunizmu i powstania III RP w mediach mających zasięg ogólnopolski jako autorytet, moralista lub komentator bieżących wydarzeń występuje wysoki funkcjonariusz ...

 

foto: screeny z youtube.com

 

Jeżeli po 26 latach od rzekomego upadku komunizmu i powstania III RP w mediach mających zasięg ogólnopolski jako autorytet, moralista lub komentator bieżących wydarzeń występuje wysoki funkcjonariusz PZPR, agent komunistycznych służb lub oficer Ludowego Wojska Polskiego, to widać, jak bardzo coś poszło nie tak. I właśnie dlatego potrzebna jest głęboka zmiana.
                          

 

Odpowiedź na pytanie dlaczego po 26 latach od rzekomego upadku komunizmu do ogólnopolskich telewizji ciągle zapraszani są agenci komunistycznych służb, milicjanci oraz wysocy członkowie PZPR jest bardzo prosta. III RP została stworzona przede wszystkim dla ich wygody i bezpieczeństwa. To oni, po 1989 roku, przejęli kontrolę nad biznesem i mediami. To oni zasiadali w zarządach spółek wydzielanych z majątku upadającego PRL. To oni kierowali nowopowstałymi bankami komercyjnymi, które zostały wyodrębnione z NBP. To ludzie powiązani z PZPR i ustrojem "demokracji ludowej" decydowali o kształcie i kierunkach rozwoju III RP. Pod tym względem porozumienie zawarte najpierw w Magdalence, a później przy okrągłym stole nie przyniosło dla zwykłych Polaków żadnego pożytku. 

Stworzono iluzję, jakoby wielkim sukcesem porozumienia pomiędzy przedstawicielami reżimu PRL oraz części "umiarkowanej" opozycji powiązanej różnymi koligacjami z PRL (Michnik, Mazowiecki, Geremek, Kuroń) było stworzenie wolnego rynku w Polsce. Uwolnienie gospodarki miało przesłonić wszelkie inne konsekwencje "porozumienia", którego głównym celem było zachowanie przywilejów grupy związanej z PRL. Kategorię "wolny rynek" podciągnięto do rangi mitu, czegoś, co dano nam - zwykłym Polakom - w akcie łaski wynikającej z "mądrego" dogadania się elit władzy PRL z elitami "konstruktywnej opozycji". A czymże jest "wolny rynek" - pytam się? Przecież jest to sytuacja całkowicie naturalna, kiedy o obrocie gospodarczym decyduje czynnik popytu i podaży kształtowany przez zwykłych ludzi - czyż nie mam racji? Tak więc uczestnicy okrągłego stołu rzekomo dali nam coś, co w istocie swojej jest czymś zupełnie naturalnym, co wynika wprost z charakteru społecznych relacji. Tego nie można "dać", a następnie kreować wizję, jakoby był to efekt fantastycznego porozumienia bez precedensu w skali świata. To trochę tak, jakby ktoś powiedział, że od dziś pozwala nam oddychać powietrzem, gdyż jeszcze do wczoraj było to zakazane. 

Wczoraj obchodziliśmy 45. rocznicę "krwawego czwartku". 17 grudnia 1970 roku komunistyczne władze zamordowały 41 osób. Ponad 1100 osób zostało rannych. Zbrodnia ta do dzisiaj nie została rozliczona. III RP roztoczyła bowiem nad zbrodniarzami parasol ochronny. Do tej pory byli nietykalni. Teraz może się to zmienić. Mogą stracić honory i wpływy. To między innymi dlatego w mediach głównego nurtu, które w większości kierowane są przez ludzi współpracujących z aparatem władzy PRL, trwa nieustająca histeria od momentu kiedy demokratyczne wybory wygrał PiS. Oni się autentycznie boją, że utracą kontrolę nad III RP - swoim dzieckiem, będącym de facto bękartem PRL. Mam nadzieje, że lęk ten zmaterializuje się w 100 procentach...

 

Niewygodne.info.pl

Gosc (20 / 12 / 2015)
0
KOD= Komitet Oderwanych od koryta. Nie wierzę w to, że "bronią demokracji". Nie bądźcie naiwni, ONI bronią tylko swoich interesów. Gabinet cieni rzuca swoje psy do walki na ulicach naszych miast.W pierwszej linii narcystyczne postacie, ludzie którzy żyją w swoim własnym świecie, nie słuchają Polaków, którzy mają już dość mydlenia im oczu i wysługujących się polityków. A najgłośniej krzyczy posłanka z SLD, która już czuje oddech na plecach partii Razem. Coś się kończy, coś się zaczyna.
Odpowiedz
Komentuj przez FB